piątek, 10 lutego 2017

Żelatyna na włosy

Już wiele osób pisało o niezwykłych właściwościach żelatyny jeśli chodzi o włosy. Ja należę do takich osób, które nie oceniają czegoś dopóki tego nie wypróbują. Tak więc umyłam włosy jak zwykle, a w czasie kiedy schły, przygotowałam miksturę z żelatyny.


Rozpuściłam 3 łyżki żelatyny w 1/3 szklance gorącej wody i przestudziłam. Niektórzy dodają do tego jeszcze odżywkę lub maskę do włosów. Ja postanowiłam użyć serum do włosów Radical. 

Wszystko dokładnie wymieszałam.


Ostudzoną miksturkę nałożyłam dokładnie na każde pasmo włosów, przykryłam woreczkiem foliowym i zawinęłam w ręcznik. W tej procedurze chodzi przede wszystkim o zapewnienie ciepła, aby nasza maseczka zadziałała jak najlepiej.
Po ok godzinie spłukałam włosy letnią wodą. Trzeba pamiętać aby zrobić to bardzo dokładnie, tak żeby pozostałości żelatyny nie zostały na włosach i ich nie posklejały.
Wysuszyłam włosy suszarką.
Jaki był efekt zabiegu ?
FANTASTYCZNY
- włosy są delikatne, miłe w dotyku i jedwabiście gładkie,
- lśnią i wyglądają na zdrowsze.

Szczerze powiem, że nie spodziewałam się takiego efektu.
Należy jednak pamiętać aby nie żelatynować włosów przy każdym myciu, ponieważ możemy im w ten sposób zaszkodzić. Taki zabieg możemy powtarzać co ok 3 tygodnie.

 Zdjęcia nie oddają w pełni efektu jaki uzyskałam po zastosowaniu maski żelatynowej. Poza tym więcej dobroczynnego działania miksturki czuć, dotykając włosy :)

Napiszcie czy też używacie tej metody. Jakie odżywki dodajecie ? A może używacie samej żelatyny ?

Pozdrawiam
Sandi :)

15 komentarzy:

  1. nie chce mi sie bawic w takie rzeczy ale moja uwage zwrocil Twoj kolor wlosow, piekny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nigdy nie stosowałam takiej metody ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie slyszalam o tym! a z tego powodu, ze mam bzika na punkcie dbania o swoje wloski- wykorzystam ten pomysl przy kolejnym myciu :)

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z wielką chęcią!
    nowy post http://justemsi.blogspot.com/2017/02/how-to-wear-it-can-find-it-jeans.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie słyszałam o tej metodzie :O

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o tym sposobie ale nigdy nie próbowałam na swoich włosach :)


    W wolnej chwili zapraszam do siebie:
    Mój blog - NKFN.pl =)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele razy czytałam, że żelatyna działa cuda na włosach, ale nie miałam okazji jej przetestować, bo jakoś się tego obawiam.

    Pozdrawiam,
    http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się bałam, że żelatyna poskleja mi włosy i nie dam rady ich rozczesać. Na szczęście tak się nie stało :)

      Usuń
  7. Muszę ten sposób wypróbować ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o takim sposobie ;)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam, ale po Twoim opisie z chęcią wypróbuję. Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. O proszę ,dotychczas żelatyna kojarzyła mi się tylko z kuchnią ,a tu takie zaskoczenie ;)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nigdy nie słyszałam o tym, chętnie spróbuje!
    Zapraszam do mnie!
    http://diamond-caroline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale super ,że tutaj trafiłam :)Nawet nie miałam pojęcia :)
    Miłego dnia!! Zachęcam do obserwowania :) - obserwuje -
    ONLY DREAMS - KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja na włosy lubię stosować oliwę z oliwek, jednak trudno się ją spłukuje. Pomimo tego, żelatynę wypróbuję, ponieważ jeszcze o niej nie słyszałam :) Jestem 199 obserwatorem, już niedługo 200 kochana!
    Mam nadzieję, że u mnie także Ci się spodoba :)
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia !
    Diamentowe myśli - klik

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś robiłam sobie laminowanie włosów, o którym jest ten wpis. Co prawa, robi naszym włosom "dobrze", ale nie jest to raczej dla mnie. Ja, zdecydowanie wole jak moje głosy są bardziej matowe i nie aż tak "lejące", jak po tym zabiegu :)

    OdpowiedzUsuń