wtorek, 10 lipca 2018

Fitokosmetik Bajkalska Glinka Błękitna Peelingująca

Kochani, wracam do Was po dłuższej przerwie z recenzją glinki, którą przetestowałam razem z siostrą i mamą.


Kilka słów od producenta:

Glinka Błękitna jest idealną substancją oczyszczająca i złuszczającą. Skutecznie usuwa zaczerwienienie. Maska z błękitnej glinki nasyca skórę mineralnymi solami i mikroelementami, wygładza niewielkie zmarszczki, odmładza skórę oraz czyni ją bardziej sprężystą i elastyczną. Kompresy z błękitnej glinki są efektywnym środkiem do walki z procesami starzenia skóry.


Bajkalska glinka to niezbędny i naturalny środek do ochrony piękna i młodości skóry.

W pudełeczku znajdziemy dwie 50 g saszetki ze sproszkowaną glinką. 
Po dodaniu wody powstaje idealnie gładka masa, którą nakładamy na twarz.

 Bardzo dobrze aplikuje się ją na skórę. Zapach nie odstrasza :)
Po ok 15 minutach zmywamy maseczkę ciepłą wodą. Glinka bardzo dobrze się zmywa, nie trzeba szorować twarzy.

Po zastosowaniu tej maseczki skóra jest oczyszczona, nawilżona i wygląda na zdrową.
Najlepsze efekty daje na skórze dojrzałej, w związku z czym moja mama ją pokochała :)

Znacie tą glinkę, a może jakaś inna podbiła Wasze serce ?

7 komentarzy:

  1. Uwielbiam wszelkiego rodzaju glinki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam tą glinkę z fitokosmetik :) Bardzo dobra jest :) Również lubię maseczki z glinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam kilka rodzajów tych glinek, ale uwielbiam zieloną kambryjską.

    OdpowiedzUsuń
  4. Glinki to też zdecydowanie moje klimaty. Chętnie tą wypróbuje, także i na moim facecie

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam tę glinkę i inne wersje Fitokosmetik. Lubię wszystkie glinki ale najbardziej odpowiada mi zielona oraz czerwona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze stawiać na naturalne kosmetyki. Takiej akurat glinki nie mam w swojej kolekcji, ale po Twojej recenzji bardzo chętnie spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi to nawet męża udał się namówić na taką maseczkę :D

    OdpowiedzUsuń