czwartek, 19 lutego 2015

Poczuj się jak Kleopatra


Dzięki uprzejmości firmy Dermaglin miałam okazję przetestować Maseczkę Kleopatra z Zieloną Glinką Kambryjską, miodem, olejkiem różanym oraz jedwabiem.



Od producenta:

Kleopatra- królowa Egiptu w poszukiwaniu sekretnej formuły piękna doceniła moc miodu, płatków róż oraz glinek. Minerały zawarte w glinkach oprócz dokładnego oczyszczania działają na skroję kojąco, łagodzą podrażnienia, aktywizują naturalne funkcje skóry i wspomagają jej zdolność wydalania substancji toksycznych. Wygładzająca siła miodu (najdoskonalsza substancja pochodząca z natury - jego lecznicze właściwości były znane już 4 tysiące lat temu) i białko jedwabiu są doskonałymi partnerami w walce o piękną i zdrowa cerę. Maseczka z powodzeniem zatrzymuje wilgoć i gwarantuje długotrwałe nawilżenie skóry.


Stosowanie: 1-2 razy w tygodniu nałożyć warstwę maseczki na twarz. Masować delikatnie przez ok. 1 minutę omijając okolice oczu i ust. Pozostawić na 15-20 minut. Zmyć ciepłą wodą."



Maseczka ma ciemnozielony, typowy dla zielonej glinki, kolor oraz dość gęstą konsystencję. Łatwo się ją aplikuje na twarz. Zmywa się łatwo, szybko i przyjemnie :)



Maseczka skutecznie oczyszcza i zwęża pory, nie podrażnia, nie wywołuje zaczerwienienia. Po zastosowaniu cera była zauważalnie jaśniejsza, jakby bardziej wypoczęta.

Kolejny plus za wydajność. Jedna saszetka spokojnie wystarcza na 2-3 aplikacje na całą twarz.

Zapach bardzo delikatny. Przy aplikacji można poczuć miły różany aromat.

Skład:


Kosmetyki Dermaglin nie są testowane na zwierzętach, co jest kolejną zaletą tej firmy :)

Z czystym sumieniem mogę Wam polecić tą maseczkę. Jak dla mnie jest fantastyczna :)

Producent: Dermaglin
Cena: ok 6 zł
Pojemność: 20 g



Przy okazji chciałabym poprosić Was o pomoc. Biorę udział w konkursie, który odbywa się na fanpejgu Dermaglin  "Selfie z maseczką Dermaglin".  Jeżeli chcielibyście mi pomóc to proszę o lajki przy moim zdjęciu, które znajduje się tutaj.
Z góry bardzo dziękuję :)

19 komentarzy:

  1. Już wiele czytałam o tych maseczkach. W większości same pozytywy ;)
    Fajnie, że tak dobrze się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Same pozytywy słyszę o tej glince ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie zauważyłam żadnych minusów :)

      Usuń
  3. Ja bardzo lubię maseczki tej firmy. Ta zwalczająca trądzik jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej o której mówisz jeszcze nie miałam.

      Usuń
  4. Działanie tych maseczek bardzo lubię, ale ich dużo i drogie opakowania kompletnie mi nie pasują bo połowa maseczki zostaje i całkowicie wysycha w opakowaniu do kolejnego użycia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba je bardzo dokładnie zabezpieczyć i nie ma mowy o wyschnięciu :)

      Usuń
  5. Ooo skład jest całkiem fajny. Z chęcią wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobno te glinki są bardzo zdrowe ja jednak maseczki używam bardzo rzadko - nie lubię, choć wiem - powinno się :-) pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię maseczki :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń