Maseczkę miałam możliwość testować dzięki Portalowi Ambasadorka Kosmetyczna.
Nasze oczy cały czas są narażone na podrażnienia. Słońce, zbyt długie przebywanie przed komputerem czy telewizorem. Najwyższy czas aby zadbać o tak ważny dla nas narząd.
Co dobrego daje nam ta maska?
- redukuje cienie,
- zmniejsza opuchliznę,
- relaksuje i regeneruje oczy oraz skórę wokół nich,
- eliminuje zmęczony wygląd,
- wygładza skórę wokół oczu,
- poprawia cyrkulację krwi.
Sposób działania:
1. Po wyciągnięciu Hot Eyes Steam z opakowania maska reaguje na tlen.
2. Maska powoli się ociepla.
3. Po kilku minutach osiąga około 40 stopni.
4. Wystarczy nałożyć ją na 10 minut na oczy, by je zregenerować i odprężyć.
Maska faktycznie nagrzewa się dość mocno, ale jest to miłe ciepełko. Nie musimy się martwić o jakiekolwiek poparzenia.
Bardzo dobrze przylega do oczu, dzięki specjalnym wycięciom po bokach, które zakłada się za uszy.
Fantastycznie odpręża skórę wokół oczu. Przywraca jej komfort, poprawia jędrność i usuwa zmęczenie w kilkanaście chwil. Jeszcze przez kilka minut po zdjęciu maski czuć na oczach ciepło.
Co najlepsze, maskę tą możemy stosować wszędzie. Nie tylko w domowym zaciszu, ale i na wakacjach, w pracy czy podróżując samolotem.
Przeciwwskazania do użycia
Co najlepsze, maskę tą możemy stosować wszędzie. Nie tylko w domowym zaciszu, ale i na wakacjach, w pracy czy podróżując samolotem.
Przeciwwskazania do użycia
- Stosować nie dłużej niż 15 minut.
- Nie używać w połączeniu z kremami, soczewkami, kroplami do oczu czy innymi kosmetykami i lekami.
- Nie używać maski jeśli są jakieś choroby oczu czy podrażnienia.
- Nie podgrzewać maski w mikrofalówce itp.
Znacie już tą maseczkę ?




































